Oszczędzanie w złocie – jak kupić złoto na raty? [+konkurs]

Złoto – odwieczny przedmiot pożądania, synonim bogactwa, bezpieczna przystań i nośnik wartości – nareszcie dostępne w nowoczesnej i przyjaznej formie oszczędzania pieniędzy.

Obserwując od wielu lat rynek złota, zastanawiałem się, kiedy w końcu ktoś rozwiąże problem oszczędzania małych kwot w formie fizycznego złota lokacyjnego. Być może zastanawiasz się, na czym polegał problem? Przecież na rynku dostępne są nawet jedno gramowe sztabki złota.

Problem polegał na tym, że jeden gram złota w mniejszej sztabce, zawsze jest droższy od jednego grama w sztabce większej. Na cenę sztabki złota składają się m.in. koszty bicia, koszty dystrybucji i dostawy oraz marże dilerskie. Im mniejsza sztabka, tym większy udział kosztów. W efekcie oszczędzanie małych kwot w złocie było do tej pory nieefektywne. Najrozsądniej kupować 1 uncjowej sztabki, co wiązało się z jednorazowym wydatkiem sporych kwot – około 5 tysięcy złotych.

Jest rozwiązanie – GoldSaver

hp_laptop-300x204GoldSaver to sklep internetowy, w którym kupujesz i gromadzisz na swoim koncie fizyczne złoto. Gdy na Twoim koncie uzbiera się 31,1 gram złota (1 uncja) możesz odebrać swoją sztabkę.

Co ważne – GoldSaver jest bardzo elastycznym sposobem oszczędzania pieniędzy w formie złota. Kupujesz i gromadzisz złoto, w dowolnych odstępach czasu, dowolną ilość fizycznego złota, w oparciu o aktualną cenę 1 uncjowej (31,1 gramowej) sztabki. Nie jesteś zobligowany do dokonywania systematycznych wpłat – oszczędzasz kiedy chcesz i ile chcesz.

gold_bar_big_refl-162x300Obserwując ceny złota, możesz decydować się na zakupy w momentach, gdy cena jest aktualnie korzystniejsza. Możesz również przyjąć bardziej pasywną strategię i traktować te zakupy jako formę uśredniania kosztu zakupu złota w długim terminie. GoldSaver daje również możliwość odsprzedania złota w dowolnym momencie.

Sądzę, że taka forma oszczędzania pieniędzy może być bardzo motywująca dla wielu osób – mamy w końcu jasno określony cel – 1 uncja pięknie połyskującego złota. Jeśli miałeś do tej pory problemy z systematycznością w odkładaniu drobnych kwot, być może to jest właśnie sposób dla Ciebie, aby w końcu zacząć oszczędzać?

Jak działa GoldSaver?

Jeden obraz wart jest 1000 słów. Myślę, że na to pytanie odpowie najlepiej poniższy film:

 

Po co mi złoto?

Każdy powinien odpowiedzieć sam na to pytanie. Ja mogę wypowiadać się tylko w swoim imieniu. Złoto, pomimo iż jego cena podlega ciągłym zmianom, nie jest dla mnie rodzajem inwestycji lub finansowego instrumentu służącego do zarabiania poprzez spekulację. Oczywiście można je tak traktować, ale ja tego nie robię.

Dla mnie złoto jest przede wszystkim formą ubezpieczenia od szaleństwa ze strony rządów i banków centralnych. Jest nośnikiem wartości siły nabywczej – formą bogactwa, którą mogę przekazać kolejnym pokoleniom. Jest to również jedyny znany mi instrument, pozbawiony ryzyka niewypłacalności czy bankructwa. Właśnie dlatego widzę głęboki sens oszczędzania pieniędzy w formie złota.

Ponadto, bardzo istotne jest dla mnie to, że jest walutą akceptowaną na każdym kontynencie i w każdym kraju. Jeśli podczas podróży coś pójdzie źle, np. zgubię karty płatnicze – mam pewność, że wszędzie mogę sprzedać złoto.

Konkurs

Wspólnie z GoldSaver organizujemy konkurs, w którym możesz wygrać srebrną monetę lokacyjną – widoczną na poniższym zdjęciu:

rekin-mlot

 

Co trzeba zrobić, aby wygrać? Wystarczy, że odpowiesz w komentarzu pod wpisem na wszystkie trzy łatwe pytania:

  1. Ile gram złota jest w jednej uncji?
  2. Która mennica stanowi filar grupy Goldenmark?
  3. Co było Twoją najlepszą inwestycją w tym roku? – uwaga: to jest pytanie kreatywne i zadecyduje o Twojej wygranej – liczę że napiszesz coś ciekawego.

Na odpowiedzi czekam do 09.08.2016r. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w ciągu 3 dni od dnia zakończenia przyjmowania odpowiedzi. Werdykt ogłoszę tutaj – pod komentarzem zwycięzcy. Ze zwycięzcą skontaktuję się mailowo – wtedy poproszę zwycięzcę o adres do wysyłki nagrody. Spośród komentarzy z poprawnymi odpowiedziami na pytania 1 i 2, wybiorę jedną najbardziej kreatywną / najciekawszą z punktu 3. Zapoznaj się również koniecznie z regulaminem konkursu.

Powodzenia!

Aktualizacja – konkurs:

To nie była łatwa decyzja. Przesłaliście świetne odpowiedzi i nie mogłem się zdecydować. Postanowiłem, że zrobię selekcję. Wybrałem 9 osób, którym przypisałem numery od 1 do 9. Postanowiłem, że ostatecznie o wygranej zdecyduje los. Oto odpowiedzi i osoby, które wezmą udział w rundzie finałowej:

1. Si4

Wychowałam się pośród ogromnego sadu owocowego. Niestety, gdy zmarł dziadek, nowy właściciel wyciął drzewa, jakby mu choć trochę przeszkadzały. Sentyment do kwitnących drzew owocowych pozostał we mnie na długie lata. W tym roku zakupiłam na targu kilkanaście drzewek: jabłoni, gruszy i śliw. Posadziłam i … czekam. Ot, taka inwestycja sentymentalno – przedsiębiorcza.

Ten drugi człon wymieniłam, ponieważ mam wiarę w przyszłe zbiory i w świeże powietrze do biegania :) Na razie ta moja inwestycja nie wygląda specjalnie – sterczące pionowo łodygi z ciemnozielonymi liśćmi. Ale potem… wyrośnie sad prawie tak piękny jak mojego dziadka.

2. Paweł PP

Moją najlepszą inwestycją w tym roku była zakup nowej kosiarki do trawy. No może nie całkiem nowej bo trochę używanej ale w dużo lepszym stanie niż ta stara, która, nie dość, że nie zbierała trawy, to była jeszcze mega głośna. Poza tym miałem poważne obawy czy za chwilę się nie rozleci i nóż nie potnie mi nóg. Ale największą jej wadą były obłoki spalinowego dymu, który całkowicie zniechęcał do koszenia trawnika. Cała okolica po tym zadymieniu wiedziała, kto kosi trawę, a i butelka oleju starczała na może 4 koszenia.

Tak więc zakupiłem „nowy” nabytek i wszelkie dotychczasowe problemy zniknęły (no może poza decybelami, ale dobre słuchawki to niwelują. Dopiero połowa sezonu a już zaoszczędziłem paręset złotych na oleju (od początku kwietnia do połowy sierpnia, koszenie 1-2 razy w tygodniu – zakładam razem ok 35 razy – ok 10 butelek oleju po 20 zł – czyli 200zł w kieszeni – i kolejne 200zł to końca sezonu). Koszenie stało się czymś przyjemnym i relaksującym. Wychodzę z domu, uruchamiam kosiarkę, zakładam słuchawki z dobrą muzyka i mam chwilę dla siebie (jak ktoś ma żonę i małe dzieci to wie o czym mówię). Polecam takie inwestycje dla siebie

3. Izabela

Moją najlepsza inwestycją w tym roku było poświęcenie swego czasu i sił, by – oprócz standardowego odkładania pieniędzy – wdrożyć w naszym domu drobne ale dobre nawyki zbierania pieniędzy. Na co i po co? Otóż właśnie z myślą o kupnie monet bulionowych :) Już jakiś czas temu zainteresowałam się tym tematem, jednakże jakoś ciężko było mi wpleść w domowy budżet taka dodatkowa inwestycję.

Mamy trójkę małych dzieci, a co za tym idzie spore wydatki. Wprawdzie zawsze staramy się, by co miesiąc coś odłożyć na konto oszczędnościowe, ale i tak mieliśmy wrażenie, ze część pieniędzy ucieka nam przez palce. Kiedy więc wspomniałam mężowi, że warto byłoby mieć trochę złota w domu, stwierdził, że: „w porządku, bylebyś nie wyciągała na to pieniędzy z oszczędności, tylko oszczędziła pieniądze gdzieś z bieżących wydatków”.

W pierwszym momencie chciałam się popukać w czoło, ale potem przypomniałam sobie, po co to robię. Po zastanowieniu wprowadziłam kilka sposobów zbierania/oszczędzania środków na monety:

  • w przedpokoju ustawiliśmy dużą skarbonkę. Zawsze wracając z zakupów zostawały nam w kieszeniach jakieś drobne. Postanowiliśmy, że wszystko poniżej złotówki wrzucamy do skarbonki.
  • podzieliłam nasze wydatki na różne kategorie i założyłam, ile możemy miesięcznie wydać na daną grupę. Jeżeli coś z nich zostaje pod koniec miesiąca, trafia do wspomnianej wyżej skarbonki.
  • wszelkie nadwyżki opłat licznikowych, które zostały już wcześniej pokryte – lądują w skarbonce.
  • wynoszę do komisu rzeczy, które wcześniej wywalałam. Teraz wiem, że i na nich można troszkę zarobić, tym bardziej że przy dzieciach co chwilę pełno nieużywanych zabawek czy ubranek
  • poświęcam swój czas i uzupełniam przez internet różne ankiety badawcze, gromadząc punkty do czasu, aż mogę je wymienić na gotówkę. A potem gotówka ta ląduje oczywiście w skarbonce ;)
  • wszelkie prezenty pieniężne które otrzymuję od rodziny JA (mężowi i dzieciom nie zabieram ;) ) na urodziny czy inne okoliczności, w postaci gotówki – lądują w skarbonce.

Natomiast męża poprosiłam, by zamiast złotej/srebrnej biżuterii która zazwyczaj otrzymywałam darował mi złote lub srebrne monety.

I w ten sposób to, co uda mi się uzbierać w skarbonce, będzie cyklicznie wymieniane na kruszec. Tym sposobem będziemy mieć monety bez nadwyrężania domowego budżetu, a i uszczelnimy także swoje wydatki. Już samo to wydaje mi się być dobrą inwestycją ;)

4. Jungo001

Według definicji inwestycja w ujęciu ekonomicznym to nakład gospodarczy poniesiony na utrzymanie, tworzenie lub zwiększanie kapitału (np. maszyn i urządzeń, budynków czy zapasów). Zgodnie z inną definicją inwestycja to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości. Oczywiście inwestować możemy w zdrowie, rodzinę, szczęście i są to moim zdaniem najlepsze inwestycje. Bo zyskujemy coś, czego nie możemy przeliczyć na pieniądze.

Ale tutaj rozmawiamy o inwestycjach właśnie w ujęciu ekonomicznym i taką właśnie inwestycją chciałbym się pochwalić. Udało mi się zaoszczędzić trochę pieniędzy, ale bezpieczne lokaty i obligacje są nisko oprocentowane, a nie chciałem podejmować ryzyka w innych instrumentach, na których można więcej zyskać, ale też stracić. Kusiła mnie inwestycja w złoto, ale w pierwszej kolejności zacząłem od własnego biznesu.

Nie zrezygnowałem z pracy, aby mieć stałe źródło dochodu, a oszczędności zainwestowałem w rozwój przydomowego kurnika. Kilka kurek rozrosło się w spore stado, a że chów zwierząt zawsze sprawiał mi frajdę, to teraz mam jej jeszcze więcej. Co prawda kury nie znoszą złotych jaj, ale na tych zwykłych też można zarobić.

Pyszne, ekologiczne jaja sprzedają się całkiem nieźle, a w tym roku liczę nie tylko na zwrot inwestycji, ale też na kilkuprocentowy zysk. Jeśli tendencja się utrzyma, to w przyszłym roku zyski mogą wynieść kilkadziesiąt procent. W ten sposób łączę przyjemne z pożytecznym.

5. kubasek87

Moją najlepszą inwestycją w tym roku był rower. Nigdy nie byłem fanem aktywności fizycznej w jej rozumieniu i pojęciu – sport. No może we wczesnych latach młodzieńczych rypałem w piłę, siatkę i trochę biegałem, ale był to w moim mniemaniu raczej efekt uboczny buzujących we mnie hormonów. Nie mniej jednak coś się delikatnie zmieniło. Zacząłem odnajdywać przyjemność w jeździe na rowerze.

Rower daje wspaniałe poczucie wolności, tak jak zresztą moje wieczne przemieszczanie się pieszo, a skupiając się na krajobrazie, ludziach, ruchu rzeczywistości ból mięśni schodzi na drugi plan. Nie, nie będę chwalił się każdym rowerowym pierdnięciem i ilością przemierzonych kilometrów, bo nie wpisuję się w modę informowania o każdym „sportowym” wyczynie za pomocą aplikacji, których obsługi nie chcę nawet poznać.

Odczuwam to raczej jako kolejny etap pędu ku wolności, braku hamulców , szukania innej rzeczywistości, odpływania. Wolność raz dana, raz włączona do krwiobiegu rozprzestrzenia się po ciele muskając w swej przenikliwości samą duszę. Zostałem skazany na rower…

6. Krystyna

Moja najlepsza inwestycja? W wieku 46 lat, po 20-tu latach pracy w firmie produkcyjnej o profilu spożywczym, przewróciłam swoje życie na „lewą stronę”. Mianowicie, podjęłam 10-cio miesięczny kurs w Szkole Profesjonalnego Coachingu. Zmieniłam profesję życiową z technologa na coacha, według powiedzenia „gdzie Rzym, gdzie Krym” i czuję się z tym fantastycznie. Żałuję, że decyzję tą podjęłam tak późno. Ale wszystko przede mną. To moje bloki startowe.

7. BJK

Moją najlepszą inwestycją w 2016 roku było skorzystanie z Brexitu. W poniedziałek przed referendum, widząc bardzo wyrównany poziom głosów postanowiłem sięgnąć po lewarowane (10,4x) certyfikaty na złoto na GPW. Założenie było proste: zdecydowani przeciwnicy pozostania UK w UE pójdą do urn jak najszybciej, przez co cena złota w czwartek w miarę spływania negatywnych prognoz powinna iść w górę.

Nie pomyliłem się, cena wyskoczyła w najlepszym momencie o prawie 100 dolarów na uncji. Musiałem poczekać do otwarcia sesji w Warszawie w piątek rano i zrealizowałem zyski osiągając stopę zwrotu 36,81% w ciągu zaledwie 4 dni! Zdecydowanie najbardziej owocna inwestycja pod względem % zysku :)

8. damian.s

Ja zainwestowałem w swoje zdrowie i odżywianie się. Koniec pośpiechu i jedzenia „na mieście” i „gdzieś po drodze coś zahaczę”! Odkurzyłem kuchnię, oraz zmieniłem dosłownie wszystkie nawyki żywieniowe, ucząc się przy tym biologii, fizjologii człowieka, ucząc się siebie i tego, co dla mnie dobre i korzystne. Teraz jem tak, jak pracuję – liczy się jakość, a nie ilość. To chyba najbardziej podstawowa rzecz, o którą trzeba zadbać, a niewiele osób o tym pamięta.

Początki były trudne i stresujące, jak w każdym biznesie. ;) Kiedyś nie miałem czasu wpaść do domu nawet na chwilę, a teraz? Jakimś cudem mam czas na zakupy na rynku (bazarze – uściślam pojęcie ;D ) i na zdrowe, pachnące, ładnie wyglądające stołowanie się u siebie. Polecam! Wydawało mi się to niemożliwe kiedyś, a teraz już wiem, że to tylko wymówka była i mówię to każdemu! Mam nadzieję, że będzie to moja najdłuższa inwestycja.

9 Damian

Myślę, że moją najlepszą inwestycją w tym roku było posadzenie ponad 1000 sadzonek świerku na nieużywanej części działki. Za kilka lat zysk będzie kilkudziesięcio krotny. Jest to inwestycja bardzo czasochłonna, ale ile radości sprawi oglądanie wzrostu drzewek, które zaświecą w wielu domach.

Co nowego u "konkurencji" ;)?

Zobacz: agregator blogów finansowych (i nie tylko finansowych...)

Co dalej?

12-08-2016 o godzinie 12:00 wylosuję jeden numer – osobę. Wynik poznacie w tym miejscu, kilka minut po godz. 12:00. Zapraszam :)

Osoby których nie wybrałem lub osoby które nie wygrają, zapraszam do śledzenia mojego bloga (jeśli jeszcze tego nie robicie). Jestem pewny, że to nie ostatni konkurs i będzie jeszcze wiele niespodzianek dla was na moim blogu.

Ogłoszenie wyniku :)

Komora maszyny losującej jest pusta… następuje zwolnienie blokady i…

Moje gratulacje :)

Ciekawostka: losowanie odbywało się poza obszarem terytorialnym Unii Europejskiej (a więc nie w Polsce i również nie w UK), losowanie przeprowadził autor bloga, którego centrum życiowym jest Wielka Brytania.

Napisz komentarz:

  1. Zaktualizowałem wpis konkursowy – zerknijcie na wideo na dole wpisu. Gratuluję szczęśliwcowi, a innych zapraszam do zaglądania na mój blog (o ile jeszcze tego nie robicie) – pewnie nie raz pojawią się tutaj konkursy.

    1. Naprawdę na video jest 1? Oglądałam już z dziesięć razy i nie wierzę :) Dziękuję serdecznie :) Niesamowite! Dziękuję za konkurs, a pozostałym uczestnikom życzę powodzenia w kolejnych konkursach :) Jest moc!!!

        1. Ja się nie czuję przegrana. Po prostu tym razem nie wygrałam, ale wszystko przede mną.
          …a co do owoców, to też uwielbiam gruszki ;P

  2. Uwaga uwaga! :) Piszę ten komentarz bo prawie wszyscy z was ustawili sobie powiadomienie o nowych komentarzach do tego wpisu na maila. Chciałbym więc poinformować, że zaktualizowałem wpis konkursowy – zerknijcie proszę.

    Wybrałem 9 osób, które wezmą udział w losowaniu. 12-08-2016 o godzinie 12:00 wylosuję jeden numer – osobę.
    Wynik poznacie kilka minut po godz. 12:00. Zapraszam :)

    Osoby których nie wybrałem lub osoby które nie wygrają, zapraszam do śledzenia mojego bloga (jeśli jeszcze tego nie robicie). Jestem pewny, że to nie ostatni konkurs i będzie jeszcze wiele niespodzianek dla was na moim blogu.

    1. Miło mi, że przeszłam do następnego etapu. A teraz… kciuki zaciśnięte – za siebie, za pozostałych… W sumie każdy będzie w jakiś sposób wygrany – ktoś otrzyma monetę, a wszyscy – sporo fajnych i sprawdzonych sposobów na ciekawe inwestycje ;)

    2. Dla mnie to też fantastyczna wiadomość na zakończenie dnia. Marzę, żeby los do mnie się uśmiechnął, skoro będzie to losowanie. Jednak życzę szczęścia również pozostałej „ósemce” finalistów.
      Dziś miałam bardzo fajny, urlopowy dzień. Pośród mnóstwa obowiązków domowych, moja głowa „dymiła” od szukania pomysłów, co mogę jeszcze zrobić by pomóc mojej znajomej…


      [CIACH]Przepraszam, ale nie mogę tu puszczać linków tego typu – być może idea pomocy Twojej znajomej jest szczytna ale jest to strona firmowa i zgodnie z restrykcyjną polityką mojego bloga ;) żaden link do strony firmowej bez uzgodnienia tego zemną nie pojawi się na tym blogu.[/CIACH]

      PS: …Voytku, mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe i nie dasz mi „bana”, tak jak facebook dwa dni temu.
      ——
      Jeszcze jedna sprawa. Voytku czy oddając głos na Ciebie w konkursie „Męski Blog Roku” wystarczy tylko przepisać ten komunikat, który się wyświetla?
      Aaa i jeszcze jedno – głosuje się tylko raz? Czy codziennie?

          1. Tak, już odpisałem poniżej – minęliśmy się czasowo w cyberprzestrzeni :) bo gdy ty pisałaś swój komentarz, ja pisałem swoją odpowiedź :)

            Naprawdę dziękuje za chęć pomocy – wiem że masz dobre intencje, ale myślę że to zbyteczne.

            Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      1. Jeśli chodzi o Męski Blog Roku – to powiem Ci że nie mam pojęcia. Jeśli uznasz że podoba Ci się mój blog to zagłosuj raz, ot tak po prostu – myślę że to całkowicie wystarczy, nie zależy mi na pobijaniu rekordów i nabijaniu głosów.

    3. O miło ;) Lubię wybory :p Tylko niech wszyscy pamiętają, by zawsze głosować na WOLNOŚĆ. Nie dość, że będziemy bardziej zadowoleni z życia, to i wszelakie inwestycje będą łatwiejsze do zrealizowania :) Powodzenia

  3. Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Muszę jeszcze raz przeczytać wszystkie odpowiedzi, to będzie bardzo trudna decyzja bo mam tutaj ogromną ilość świetnych odpowiedzi. Decyzję podejmę wkrótce i w tym miejscu poinformuję kto wygrał nagrodę. Tymczasowo zamykam możliwość dodawania komentarzy do tego wpisu. Odblokuję ją ponownie po ogłoszeniu wyniku.

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim, jesteście super!

  4. 1. 31.1 g.
    2. Mennica Wrocławska
    3.
    Inwestycje to trudna jest sprawa
    Co na wiedzę tajemną dla mnie czasem zakrawa
    Więc aby poskromić to co nieznane
    Najlepszą inwestycją jest kurs w inwestowanie

    1. 1. 31,1 g
      2. Mennica Wrocławska
      3. Moją najlepszą inwestycją było przygarnięcie równe 2 tygodnie temu małego wychudzonego pieska, który sam przyszedł na moją działkę i wykopał sobie dołek w cieniu do leżenia i tydzień temu zabranie spod sklepu niedaleko mnie dużej suczki o wyglądzie mieszańca husky z jakimś owczarkiem, którą tata widział rano przywiązaną pod sklepem a gdy wyszedł wieczorem na spacer to ona dalej tam była i wtedy już ją zabrał. Mam już swoje 3 kotki i psa haszczaka, ale w naszym domu zawsze znajdzie się kąt by jakieś porzucone zwierzę mogło znaleźć schronienie. Przygarnięcie obu tych psiaków to póki co moja najlepsza inwestycja w tym roku, ja daję im jeść, schronienie i pieszczoty, a oni dają mi masę bezwarunkowej miłości, merdanie ogona na mój widok i wdzięczność, którą widzę w ich oczach. Może to nie inwestycja pieniężna, ale ważna dla mnie dużo bardziej niż pieniądze.

  5. 1. 31,1 G.
    2. Mennica Wrocławska.
    3. Najlepszą inwestycją w tym roku było obronienie licencjatu. Trzy lata studiów i męka przy pisaniu pracy, której pewnie i tak nikt nie przeczyta. Czy było warto? Obawiam się ale chyba nie.p, ale zawsze w głowie coś zostało….

  6. 1. 1 uncja złota to dokładnie 31,1034768 g :)
    2. Oczywiście Mennica we Wrocławiu.
    3. Niestety, nie mam równie „niesamowitych” inwestycji, jak osoby poniżej. Dla mnie nalepszą inwestycją była jak na razie… zmiana procesora. Jestem informatykiem, wymieniłem stary procesor na nowszy – z większą ilością rdzeni, z wyższym taktowaniem, a mniejszym poborem prądu. Być może brzmi to zbyt szaro i życiowo, ale uważam to za najlepszą inwestycję w tym roku. Procesor bowiem wykorzystuję do codziennej pracy, ostatnio zacząłem bawić się w kompresję wideo (teraz już mogę), a i do gierek czasem się przydaje :)
    Kawałek krzemu – mała rzecz, a cieszy.

  7. 1. 31,1 g
    2. Mennica Wrocławska
    3. Wychowałam się pośród ogromnego sadu owocowego. Niestety, gdy zmarł dziadek, nowy właściciel wyciął drzewa, jakby mu choć trochę przeszkadzały. Sentyment do kwitnących drzew owocowych pozostał we mnie na długie lata. W tym roku zakupiłam na targu kilkanaście drzewek: jabłoni, gruszy i śliw. Posadziłam i … czekam. Ot, taka inwestycja sentymentalno – przedsiębiorcza. Ten drugi człon wymieniłam, ponieważ mam wiarę w przyszłe zbiory i w świeże powietrze do biegania :) Na razie ta moja inwestycja nie wygląda specjalnie – sterczące pionowo łodygi z ciemnozielonymi liśćmi. Ale potem… wyrośnie sad prawie tak piękny jak mojego dziadka.

  8. 1. 31.1 g
    2. Mennica Wrocławska
    3. Moją najlepszą inwestycją w tym roku była zakup nowej kosiarki do trawy. No może nie całkiem nowej bo trochę używanej ale w dużo lepszym stanie niż ta stara, która, nie dość, że nie zbierała trawy, to była jeszcze mega głośna. Poza tym miałem poważne obawy czy za chwilę się nie rozleci i nóż nie potnie mi nóg. Ale największą jej wadą były obłoki spalinowego dymu, który całkowicie zniechęcał do koszenia trawnika. Cała okolica po tym zadymieniu wiedziała, kto kosi trawę, a i butelka oleju starczała na może 4 koszenia. Tak więc zakupiłem „nowy” nabytek i wszelkie dotychczasowe problemy zniknęły (no może poza decybelami, ale dobre słuchawki to niwelują. Dopiero połowa sezonu a już zaoszczędziłem paręset złotych na oleju (od początku kwietnia do połowy sierpnia, koszenie 1-2 razy w tygodniu – zakładam razem ok 35 razy – ok 10 butelek oleju po 20 zł – czyli 200zł w kieszeni – i kolejne 200zł to końca sezonu). Koszenie stało się czymś przyjemnym i relaksującym. Wychodzę z domu, uruchamiam kosiarkę, zakładam słuchawki z dobrą muzyka i mam chwilę dla siebie (jak ktoś ma żonę i małe dzieci to wie o czym mówię). Polecam takie inwestycje dla siebie

    1. Ach te żony z nimi niedobrze, bez nich źle… I co tu zrobić, teraz już wiecie Panowie, sprawić sobie wielki trawnik i zainwestować w kosiarkę albo…
      zmienić żonę … ;) … tylko to przewaznie nie jest najtańsze wyjście ;)

      Z tego miejsca pozdrawiam wszystkich, którzy w komentarzach napisali że ślub był najlepszą inwestycją ;)

  9. 31,1034768 gramów
    Mennica Wrocławska
    Od lat zajmuję się sprzedażą książek – wiele z nich wylądowałoby na śmietniku gdyby nie ja. Ludzie oddają je za darmo. Od jakiegoś czasu inwestuję jednak również w płyty winylowe – ostatnio wróciły do łask i jest to tendencja rosnąca. To niewiarygodne jakie rzeczy ludzie oddają za darmo – piękne stare instrumenty, albumy rodzinne z pierwszej połowy XX wieku; za grosze sprzedają stare, zabytkowe nawet pojazdy. Nie trzeba wcale dużo inwestować, żeby w przyjemny sposób zarabiać.

  10. 1. 31,1 g
    2. Mennica Wrocławska
    3. Moją najlepszą inwestycją w tym roku było rozpoczęcie nauki języka migowego. Chociaż na początku nie było łatwo to jednak Świat Ciszy zafascynował mnie i całkowicie pochłonął. Język migowy stał się moją pasją, dlatego nieprzerwanie od kilu miesięcy pogłębiam swoją wiedzę na temat tego języka i uczę się coraz to nowych gestów. Sprawia mi to radość. Jednak największą satysfakcję mam wtedy, gdy widać efekty mojej nauki, gdy za pomocą rąk jestem w stanie porozumieć się z osobą Głuchą. Język migowy to jeden z lepszych wyborów jakich dokonałam w życiu – bo czuje się spełniona, bo ciągle rozwijam się, bo zyskałam nowe hobby, bo poznałam dzięki temu językowi na swojej drodze bardzo ciekawych ludzi – moich przyjaciół. Mówi się, że człowiek jest szczęśliwy jeżeli praca sprawia mu przyjemność, dlatego chciałabym kiedyś zostać tłumaczem języka migowego (w końcu marzenia chyba się spełniają).

    1. 1. 31,1 g
      2. Mennica Wrocławska
      3. Zanim napiszę co było moją inwestycją to wyjaśnię jak do tego doszło.
      Przez 15 lat budowałem firmę. Miałem pieniądze na wszystko czego potrzebowałem i nie korzystałem. Budowałem, budowałem i się ze..łem. Firma padła. Zostałem ja i moja rodzina, której nie widziałem.
      Tracąc wszystko odzyskałem to co najważniejsze. Wyjechałem na moje pierwsze, prawdziwe wakacje z moimi bliskimi.
      Zobaczyłem ich – to jest moja największa inwestycja.

      1. To fakt – rodzina jest największym darem, szczególnie taka która trzyma się razem – nie wszyscy mają tyle szczęścia. Znam wiele podobnych przypadków niestety z dużo gorszym zakończeniem. Z drugiej strony osoby które doszły do czegoś mają ten dar przedsiębiorczości i pomimo katastrofy, gdy już się podniosą, potrafią odbudować swoje imperia – czego i Tobie życzę. Jeśli jeszcze spróbujesz pamiętaj jednak że nie warto stawiać wszystkiego na jedną kartę i trzeba dywersyfikować ryzyko – sam staram się skupiać na kilku niezależnych źródłach dochodu.

  11. 1.To 31.1 grama.
    2.Mennica Wrocławska
    3.Za moją tegoroczną najlepszą inwestycję uważam inwestycję czasu…na myślenie :) Może i spędziłem jego mnóstwo ślęcząc w książkach i przed monitorem mojego coraz bardziej powolnego i zakurzonego komputera (a w sumie to nadal spędzam),ale nie żałuję ani chwili i samodzielnie myśleć zamierzam do końca swych dni.I każdemu takie zajęcie polecam.Naprawdę warto (nie tylko ze względu na dobra materialne!:).

  12. 1. 31.1 g.
    2. Mennica Wrocławska
    3. Moją najlepszą inwestycją był urlop macierzyński. Oczywiście osoba, która nazwała ten czas urlopem, była niezłym żartownisiem. Trochę bałam się zakopania w pieluchach i kaszkach po kilku intensywnych i interesujących latach w korpo. Ale nie dałam się :) Końcówkę ciąży, kiedy już nie mogłam chodzić do pracy, bo nie mieściłam się w żadne służbowe spodnie i sukienki, wykorzystałam na wyciszenie i przemyślenie, co sprawia mi w życiu największą radość. Nigdy nie chciałam rezygnować z siebie, swoich zainteresowań i spełnienia zawodowego. Wypisałam wszystkie zadania, których wykonywanie sprawia mi największą satysfakcję. Z zadań pracowniczych były to procesy rekrutacyjne. Niestety, nie mogłam w nich uczestniczyć w pełni ze względu na niedostateczną znajomość języka angielskiego. Po urodzeniu dziecka ZAINWESTOWAŁAM CZAS w naukę. Codziennie wieczorem przez godzinę uczyłam się angielskiego, a w weekendy oglądałam seriale brytyjskie w oryginale. Opłaciło się :) Teraz robię to, co lubię najbardziej i mogę łączyć pracę zawodową z wychowaniem dziecka, bo umawiam się na spotkania tylko w określone dni, kiedy mam opiekę dla małego. No i jeszcze jedna ważna rzecz – moje wynagrodzenie podskoczyło nieznacznie w górę :)

  13. Odpowiedzi:
    1. W jednej uncji jest 31,1 g złota
    2. To Mennica Wrocławska
    3. Moją najlepsza inwestycją w tym roku było poświęcenie swego czasu i sił, by – oprócz standardowego odkładania pieniędzy – wdrożyć w naszym domu drobne ale dobre nawyki zbierania pieniędzy. Na co i po co? Otóż właśnie z myślą o kupnie monet bulionowych :) Już jakiś czas temu zainteresowałam się tym tematem, jednakże jakoś ciężko było mi wpleść w domowy budżet taka dodatkowa inwestycję. Mamy trójkę małych dzieci, a co za tym idzie spore wydatki. Wprawdzie zawsze staramy się, by co miesiąc coś odłożyć na konto oszczędnościowe, ale i tak mieliśmy wrażenie, ze część pieniędzy ucieka nam przez palce. Kiedy więc wspomniałam mężowi, że warto byłoby mieć trochę złota w domu, stwierdził, że: „w porządku, bylebyś nie wyciągała na to pieniędzy z oszczędności, tylko oszczędziła pieniądze gdzieś z bieżących wydatków”. W pierwszym momencie chciałam się popukać w czoło, ale potem przypomniałam sobie, po co to robię. Po zastanowieniu wprowadziłam kilka sposobów zbierania/oszczędzania środków na monety:
    – w przedpokoju ustawiliśmy dużą skarbonkę. Zawsze wracając z zakupów zostawały nam w kieszeniach jakieś drobne. Postanowiliśmy, że wszystko poniżej złotówki wrzucamy do skarbonki.
    – podzieliłam nasze wydatki na różne kategorie i założyłam, ile możemy miesięcznie wydać na daną grupę. Jeżeli coś z nich zostaje pod koniec miesiąca, trafia do wspomnianej wyżej skarbonki.
    – wszelkie nadwyżki opłat licznikowych, które zostały już wcześniej pokryte – lądują w skarbonce.
    – wynoszę do komisu rzeczy, które wcześniej wywalałam. Teraz wiem, że i na nich można troszkę zarobić, tym bardziej że przy dzieciach co chwilę pełno nieużywanych zabawek czy ubranek
    – poświęcam swój czas i uzupełniam przez internet różne ankiety badawcze, gromadząc punkty do czasu, aż mogę je wymienić na gotówkę. A potem gotówka ta ląduje oczywiście w skarbonce ;)
    – wszelkie prezenty pieniężne które otrzymuję od rodziny JA (mężowi i dzieciom nie zabieram ;) ) na urodziny czy inne okoliczności, w postaci gotówki – lądują w skarbonce. Natomiast męża poprosiłam, by zamiast złotej/srebrnej biżuterii która zazwyczaj otrzymywałam darował mi złote lub srebrne monety.
    IW ten sposób to, co uda mi się uzbierać w skarbonce, będzie cyklicznie wymieniane na kruszec. Tym sposobem będziemy mieć monety bez nadwyrężania domowego budżetu, a i uszczelnimy także swoje wydatki. Już samo to wydaje mi się być dobrą inwestycją ;)

    1. No to goldsaver sprawdzi się wyśmienicie, możecie uruchamiać zaskórniaki za każdym razem jak kurs będzie trochę niżej, trzeba tylko obserwować i wyłapywać dołki. Gratuluje pomysłu

      1. Właśnie do chwili kiedy znalazłam tej artykuł nie wiedziałam, ze takie narzędzie i portal istnieje. I muszę przyznać, że wygląda ciekawie ;)

  14. 1. 31,1 g Au.
    2. Mennica Wrocławska.
    3. Moja najlepszą inwestycją w ostatnim czasie (wiem, że zabrzmię banalnie po przeczytaniu iluś naprawdę świetnych wypowiedzi) był zakup lustrzanki cyfrowej. Jako, że był dla mnie to cios w budżet jako człowieka stosunkowo młodego to nie żałuję. Nie dość, że mam naprawdę niezłe hobby i zabawę eksperymentując z różnymi opcjami, trybami, wartościami przysłon co jest świetnym, kreatywnym zabijaczem czasu to żadna inna inwestycja czy to w daleką podróż, wspólny wypad czy to co łączy ludzi zostaje przeze mnie utrwalone. Wiem, że znajdą się tacy co powiedzą: „Chwila powinny być piękne, spalać się jaskrawym płomieniem i nie powinno się ich utrwalać, bo niszczy to ich urok” ale pomimo tego, że momentami się z tym zgadzam to uważam, że zainwestowałem nie tylko w lustrzankę ale także w przyszłość, bo dzięki niej będę mógł utrwalać wspomnienia, które co prawda na zawsze zostaną zapisane w mojej głowie ale dzięki temu będę mógł się podzielić z nimi kiedyś ze znajomymi, rodziną, dziećmi. Ta inwestycja a właściwie bezpośrednie efekty w postaci zdjęć tej inwestycji zaczną się zwracać z czasem. A trzeba myśleć perspektywistycznie.

  15. Dzień dobry
    1. 31,1,g Au
    2. Mennica Wrocławska
    3. Moja inwestycja to rzucenie pracy w korporacji, szerokie i swobodne myślenie – rewelacja.
    jeśli chodzi o inwestowanie to tak mi przyszło do głowy
    Gdy masz 10 lat to inwestujesz w swe multimedialne zabawki, tracąc swe kieszonkowe za świadectwa wzorowe
    Gdy masz lat 20 to inwestujesz w szybkie samochody i wakacje dla ochłody
    Gdy masz lat 30 to zaczynasz szukać oazy spokoju i mieszkanie staje się twą inwestycją dla obrony honoru
    Gdy 40 na karku dogania cię mile większy samochód marzy ci się znowu, nie van lecz sportowy dla beztroskiej głowy
    Gdy 50 zbliża się krokami dzieci idą na studia, znów inwestycja czeka cię na lata, by koło nowy krąg zatoczyło i znów się powtórzyło
    Gdy 60 lat minie ty dalej inwestujesz w swe zdrowie, remonty i swe cztery kąty
    Gdy 70 dopada czas odwiedzać dalekie kraje, najlepiej Hawaje.
    Gdy 80 czas nadchodzi to zus może wypłaci zgromadzone środki dla rodziny Twej , a ty się czlowieku z nieba do nas śmiej.

    1. Życzę wszystkim czytelnikom odwiedzania ciepłych krajów już po 20-stce, nieprzerwanie aż do późnej starości, a najpóźniej po 40-stce własnej emerytury – niezależnej od ZUS. :)

      Joanno, co było alternatywą dla pracy w korpo? Rzuciłaś i przeszłaś na swoje czy może dorobiłaś się i zainwestowałaś korzystnie w coś i żyjesz z odsetek? (często słyszę o własnie takich scenariuszach)

  16. 1. Jedna uncja złota to 31,1 g.
    2. Mennica Wrocławska
    3. Najlepszą inwestycją w tym roku jest dobrze wybrany kierunek podróży, z którego wrócimy bogatsi o przeżycia i nowe doświadczenia. Widząc co się dzieje w Europie i na świecie, uważam to za bardzo doba inwestycję, której nie będziemy żałować.

  17. 1. 31,1 g
    2. Mennica Wrocławska
    3. Według definicji inwestycja w ujęciu ekonomicznym to nakład gospodarczy poniesiony na utrzymanie, tworzenie
    lub zwiększanie kapitału (np. maszyn i urządzeń, budynków czy zapasów). Zgodnie z inną definicją inwestycja
    to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości. Oczywiście inwestować możemy w zdrowie,
    rodzinę, szczęście i są to moim zdaniem najlepsze inwestycje. Bo zyskujemy coś, czego nie możemy przeliczyć na pieniądze.
    Ale tutaj rozmawiamy o inwestycjach właśnie w ujęciu ekonomicznym i taką właśnie inwestycją chciałbym się pochwalić.
    Udało mi się zaoszczędzić trochę pieniędzy, ale bezpieczne lokaty i obligacje są nisko oprocentowane, a nie chciałem podejmować
    ryzyka w innych instrumentach, na których można więcej zyskać, ale też stracić. Kusiła mnie inwestycja w złoto, ale w pierwszej kolejności
    zacząłem od własnego biznesu. Nie zrezygnowałem z pracy, aby mieć stałe źródło dochodu, a oszczędności zainwestowałem w rozwój
    przydomowego kurnika. Kilka kurek rozrosło się w spore stado, a że chów zwierząt zawsze sprawiał mi frajdę, to teraz mam jej
    jeszcze więcej. Co prawda kury nie znoszą złotych jaj, ale na tych zwykłych też można zarobić. Pyszne, ekologiczne jaja sprzedają
    się całkiem nieźle, a w tym roku liczę nie tylko na zwrot inwestycji, ale też na kilkuprocentowy zysk. Jeśli tendencja
    się utrzyma, to w przyszłym roku zyski mogą wynieść kilkadziesiąt procent. W ten sposób łączę przyjemne z pożytecznym.

    1. No tak, najpierw biznes lub dobra praca żeby mieć dobre dochody, dopiero później inwestycje – to zdrowe podejście. Życzę jak najwięcej kasy. Z upływem czasu warto jednak pomyśleć o dywersyfikacji bo rynek lubi być kapryśny także w przypadku własnej działalności. Jak to powiadają: nie wkłada się wszystkich jajek do jednego koszyka :)

  18. odp 1 – 31,1
    odp 2- Mennica Wrocławska
    odp 2- Moje ostatnie inwestycje odbywały się przez INTERNET , to on teraz rządzi światem . Pracuje dla różnych firm , sprzedaje oraz kupuje różne „akcje” , oraz dorabiam poprzez bloga (mam podpisane kontrakty partnerskie) . Wydaje mi się że to są inwestycje roku. Dodatkowo bawię się w sprzedawanie zarobionych wirtualnych pieniędzy w grach. Wszystko przez INTERNET :) .

  19. odp 1 – 31,1
    odp 2- Mennica Wrocławska
    odp 3- Najlepsza moja inwestycja to w moje zdrowie, zawsze kupuje wiosną, i latem warzywa i owoce. Pozniej je kisze, marynuje, lub robie pyszne dżemy. W ten sposób, mój portfel nie pustoszeje po kazdych zakupach, tylko dokupuje niezbędne rzeczy. Nie interesuje mnie marża sklepu, inflacja ( narazie jest na szczęście deflacja), a poza tym, warzywa i owoce kupuje, hurtowo i od rolników na giełdach, w ten sposob oszczedzajac nastepne grosze :)

    1. Z tą deflacją mógłbym podyskutować, kreatywna statystyka przy obliczaniu inflacji to dziś standard…
      A co do pomysłu, to świetny – niestety w moim przypadku niewykonalny. Bardzo chciałbym być międzynarodowym słoikiem, ale nie wiem jak :)

  20. 1. 31,1 grama
    2. Mennica Wrocławska
    3. Moją najlepszą inwestycją w tym roku była ta z 16.04. – wziąłem wtedy ślub ;)

  21. 1- 31.1 gram
    2-Mennica Wrocławska
    3- Moja najlepsza inwestycja? To napewno wygrana w konkursach, kupując piwo za 4zł, wygrana 50, kupując serek za 2,8 wygrana 100zł, oraz inne, czyli lekko licząc wygrane sa w setkach procent :)

  22. Dzień dobry,

    1. 31,1 gram.
    2. Mennica Wrocławska.
    3. Moją najlepszą inwestycją w tym roku był rower. Nigdy nie byłem fanem aktywności fizycznej w jej rozumieniu i pojęciu – sport. No może we wczesnych latach młodzieńczych rypałem w piłę, siatkę i trochę biegałem, ale był to w moim mniemaniu raczej efekt uboczny buzujących we mnie hormonów. Nie mniej jednak coś się delikatnie zmieniło. Zacząłem odnajdywać przyjemność w jeździe na rowerze. Rower daje wspaniałe poczucie wolności, tak jak zresztą moje wieczne przemieszczanie się pieszo, a skupiając się na krajobrazie, ludziach, ruchu rzeczywistości ból mięśni schodzi na drugi plan. Nie, nie będę chwalił się każdym rowerowym pierdnięciem i ilością przemierzonych kilometrów, bo nie wpisuję się w modę informowania o każdym „sportowym” wyczynie za pomocą aplikacji, których obsługi nie chcę nawet poznać. Odczuwam to raczej jako kolejny etap pędu ku wolności, braku hamulców , szukania innej rzeczywistości, odpływania. Wolność raz dana, raz włączona do krwiobiegu rozprzestrzenia się po ciele muskając w swej przenikliwości samą duszę. Zostałem skazany na rower…

    1. Wolność raz dana, raz włączona do krwiobiegu rozprzestrzenia się po ciele muskając w swej przenikliwości samą duszę.

      Wspaniale powiedziane! Myślę, że możemy zastosować to do każdego sposobu na wolność. Wolność to najsilniejszy narkotyk z wieloma pozytywnymi skutkami ubocznymi :)

  23. 1. 31,1 gram
    2. Mennica Wrocławska
    3. Ja zainwestowałam w siebie oraz społeczeństwo Głuchych. Zapisałam się na średniozaawansowany kurs języka migowego celem eliminacji barier komunikacyjnych. Uważam, że nauka języków obcych jest w dzisiejszych czasach bardzo ważna a możliwość pomocy osobom z problemami w komunikowaniu się jest bezcenna. Uśmiech na twarzy człowieka radującego się, że jest rozumiany to rzecz niesamowita. Sprawia mi to ogromną radość i dodaje wiary we własne siły i możliwości.

  24. 1. 31.1 g.
    2. Mennica Wrocławska
    3. Moją najlepszą inwestycją w tym roku była inwestycja w samochód. Dzięki temu teraz mogę jechać gdzie chcę i kiedy chcę, nie musząc się nikogo o to prosić. Na dodatek mogę sobie dłużej pospać, gdyż teraz droga do pracy zajmuje mniej czasu, który mogę poświęcić na odpoczynek i kto wie może w przyszłym roku razem z moim bziumkiem zwiedzimy jakiś dalszy zakątek świata.

  25. 1. 31.1 gramów
    2. Mennica Wrocławska
    3. Ja zainwestowałem w swoje zdrowie i odżywianie się. Koniec pośpiechu i jedzenia „na mieście” i „gdzieś po drodze coś zahaczę”! Odkurzyłem kuchnię, oraz zmieniłem dosłownie wszystkie nawyki żywieniowe, ucząc się przy tym biologii, fizjologii człowieka, ucząc się siebie i tego, co dla mnie dobre i korzystne. Teraz jem tak, jak pracuję – liczy się jakość, a nie ilość. To chyba najbardziej podstawowa rzecz, o którą trzeba zadbać, a niewiele osób o tym pamięta. Początki były trudne i stresujące, jak w każdym biznesie. ;) Kiedyś nie miałem czasu wpaść do domu nawet na chwilę, a teraz? Jakimś cudem mam czas na zakupy na rynku (bazarze – uściślam pojęcie ;D ) i na zdrowe, pachnące, ładnie wyglądające stołowanie się u siebie. Polecam! Wydawało mi się to niemożliwe kiedyś, a teraz już wiem, że to tylko wymówka była i mówię to każdemu! Mam nadzieję, że będzie to moja najdłuższa inwestycja.

      1. Dziękuję! Postaram się!
        Zaraźliwa to sprawa… ta inwestycja rozchodzi się po najbliższych i oni też czerpią korzyści!
        I to nie jest żadna podejrzana piramida finansowa – to zdrowa i racjonalna piramida żywieniowa. ;)
        Smacznego dnia Voytek!

  26. 1. 31,1 g
    2. Mennica Wrocławska
    3. Najlepszą inwestycją w tym roku była inwestycja w samą siebie, czyli zapisałam się na kurs angielskiego i egzamin językowy oraz kurs prawa jazdy. Rozwój siebie i swoich umiejętności może w przyszłości zaowocować np. lepszą posadą, ale nie tylko. Dzięki temu mam satysfakcję i jestem z siebie zadowolona, mogę swobodnie rozmawiać z obcokrajowcami po angielsku, a co za tym idzie mogę zyskać więcej znajomości :) Co do prawa jazdy – nie będę już musiała prosić o przysługę, żeby ktoś mnie gdzieś zawiózł, tylko spokojnie będę mogła pojechać np. na większe zakupy sama, jestem niezależna w kwestii dojazdów :)

  27. 1. 31.1 g
    2. Mennica Wrocławska
    3. Zdecydowanie moją najlepszą inwestycją tego roku była adopcja psa :) Zyskałam wspaniałego przyjaciela, który potrafi docenić wszystkie przygotowane przeze mnie posiłki ;), niezawodny budzik, dzięki któremu przestałam się spóźniać do pracy i nowe hobby – tresura, która przynosi mi ogrom satysfakcji, a wskutek codziennym spacerom zyskałam więcej energii, kondycję i ładną sylwetkę, a co za tym idzie pewność siebie. Zdecydowanie polecam :)

    1. Potwierdzam – to jedna z lepszych inwestycji :) Sam również niedawno adoptowałem piękne psisko o czym możecie poczytać na moim blogu. Stopa zwrotu identyczna jak u Ciebie :)

  28. 1) 31,1 grama złota
    2)Mennica Wrocławska
    3) MOJA NAJWIĘKSZA INWESTYCJA? TO INWESTYCJA W RODZINĘ.DZIECI WNOSZĄ ZDECYDOWANIE COŚ WIĘCEJ,CO WYKRACZA POZA KATEGORIE EKONOMICZNE .SZCZĘŚCIE,RADOŚĆ ,ŚMIECH,KTÓRE NIE MAJĄ ŻADNEJ CENY I KTÓRE SĄ WARTE KAŻDYCH PIENIĘDZY.TO JEST BEZCENNE,NIEPOLICZALNE I WYJĄTKOWE:) MOJA INWESTYCJA NA LATA.

    1. Niektórzy twierdzą, że z rodziną wychodzi się dobrze jedynie na zdjęciach… Ja jednak życzę Ci, żeby ta „inwestycja” trwała do końca życia w takim stanie szczęścia.

  29. Ad. 1 – 31,1 grama
    Ad. 2 – Mennica Wrocławska
    Ad. 3 – Moja najlepsza inwestycja? W wieku 46 lat, po 20-tu latach pracy w firmie produkcyjnej o profilu spożywczym, przewróciłam swoje życie na „lewą stronę”. Mianowicie, podjęłam 10-cio miesięczny kurs w Szkole Profesjonalnego Coachingu. Zmieniłam profesję życiową z technologa na coacha, według powiedzenia „gdzie Rzym, gdzie Krym” i czuję się z tym fantastycznie. Żałuję, że decyzję tą podjęłam tak późno. Ale wszystko przede mną. To moje bloki startowe.

    1. Dla mnie bomba! Wychodzi na to że zaglądają na mojego bloga sami wspaniali ludzie. Gratuluję wielkiej zmiany.
      Ps. też żałuję wielu rzeczy w życiu na zasadzie „czemu tak późno”, np. czemu tak późno stworzyłem mój portfel i strategię (skoro od dawna już to wszystko wiedziałem) – ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale i tego się trzymajmy :)

  30. odp 1- 31,1 gram
    odp 2- mennica wroclawska
    odp 2- moja najlepsza inwestycja w tym roku byl zakup laptopa bo postanowilam sobie ze wreszcie naucze sie go obslugiwac choc wydawal mi sie straszna nowoczesna machina jak z kosmosu ,dzis umiem co nieco i moge nawet wziasc udzial w konkursie z czasem postaram sie okielznac ten sprzet i otworzyc na oscierz to nowe okno na swiat . Mam juz te 60 lat ale nie chce byc w tyle tylko isc z duchem czasu .Tak to byla moja bardzo dobra inwestycja i tak za dlugo czekalam z jej realizacja

  31. 1. Jedna uncja to 31,1 grama złota.
    2. Mennica Wrocławska.
    3 Jako kobieta i mama inwestuję w siebie. „
    Bo każda kobieta jest jak księga…
    Przychodów i rozchodów oczywiście :-)
    Wciąż inwestuje w siebie
    Koszty odlicza od dochodu
    Analizuje konkurencję, zużywa środki trwałe
    Wartości niematerialne stawia ponad miarę
    Oblicza, czy rentowna, jakie koszty zużycia
    To wszystko jest nieważne – bo nie ma bez niej życia!”

  32. 1. 31.1 g
    2. Mennica Wrocławska
    3. Moją najlepszą inwestycją w tym roku był Ślub z ukochaną. Mimo, że inwestycja nie jest mierzona w złocie czy innym kruszywie, wiem, że jest to najlepsza inwestycja na przyszłość :)

    1. W niektórych krajach wciąż można przeliczać tego rodzaju inwestycje na wielbłądy i inne „dobra” ;) Życzę wielu szczęśliwych chwil w małżeństwie.

  33. 1. Jedna uncja to 31,1 grama złota.
    2. Mennica Wrocławska.
    3. Moją najlepszą inwestycją w 2016 roku było skorzystanie z Brexitu. W poniedziałek przed referendum, widząc bardzo wyrównany poziom głosów postanowiłem sięgnąć po lewarowane (10,4x) certyfikaty na złoto na GPW. Założenie było proste: zdecydowani przeciwnicy pozostania UK w UE pójdą do urn jak najszybciej, przez co cena złota w czwartek w miarę spływania negatywnych prognoz powinna iść w górę. Nie pomyliłem się, cena wyskoczyła w najlepszym momencie o prawie 100 dolarów na uncji. Musiałem poczekać do otwarcia sesji w Warszawie w piątek rano i zrealizowałem zyski osiągając stopę zwrotu 36,81% w ciągu zaledwie 4 dni! Zdecydowanie najbardziej owocna inwestycja pod względem % zysku :)

  34. 1. 31.1 g.
    2. Mennica Wrocławska
    3. Myślę, że moją najlepszą inwestycją w tym roku było posadzenie ponad 1000 sadzonek świerku na nieużywanej części działki. Za kilka lat zysk będzie kilkudziesięcio krotny. Jest to inwestycja bardzo czasochłonna, ale ile radości sprawi oglądanie wzrostu drzewek, które zaświecą w wielu domach.

  35. 1. 31.1 g.
    2. Mennica Wrocławska
    3. Najlepszą inwestycją w tym roku było szkolenie zawodowe. Dostałam później nową pracę i mam teraz 2 razy większą wypłatę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *