Wspierajmy wspólnie nowy polski startup – PetsOnBoard

Jak wszyscy zapewne doskonale wiecie, jestem miłośnikiem zwierząt – przede wszystkim psów. Kompletnego fioła mam na punkcie owczarków :)

Przy każdej okazji namawiam znajomych na adopcję jakiegoś psiaka ze schroniska i odradzam kupowanie psów z wielu powodów, o których pisałem w jednym z poprzednich artykułów. Pomimo że wiele osób chciałoby mieć psiaka, to zawsze pojawiają się jakieś argumenty, przez które ostatecznie wiele osób nie decyduje się na adopcję.

Mój pies mieszka ze mną w różnych miejscach, jeśli nie mogę go gdzieś zabrać to mieszka z moją rodziną w Polsce. Już dawno stał się członkiem rodziny i jest rozpieszczany przez wszystkich, więc nie ma problemów jeśli musi pozostać nieco dłużej w Polsce.

Jednakże okazuje się, że sporym problemem dla wielu osób może być pozostawienie psiaka w dobrych rękach na czas wyjazdu na wakacje. Rozmawiając ze znajomymi, często pada w moim kierunku takie oto pytanie:

A co jeśli będziemy chcieli pojechać na urlop za granicę? Nie mamy rodziny na miejscu, która mogłaby zająć się zwierzakiem, nie chcemy też obarczać tymi obowiązkami znajomych…

Fakt! Jest to spory problem. Co prawda mamy już hotele dla zwierząt w Polsce, jednakże kojec w hotelu to nie to samo co przytulny kąt w domu/mieszkaniu. Dla wszystkich, którzy mają ciągle ten dylemat, mam w końcu dobrą wiadomość. Może wkrótce i ten problem będzie rozwiązany za sprawą dwóch dziewczyn: Kingi i Marty, które postanowiły stworzyć wspaniały startup PetsOnBoard.

Czym jest PetsOnBoard?

PetsOnBoard to platforma online, która będzie łączyć właścicieli psów szukających dla nich tymczasowej opieki z zaufanymi i doświadczonymi opiekunami. Każdy opiekun będzie miał możliwość zaprezentowania siebie i swoich usług, za które w bezpieczny sposób otrzyma zapłatę. Natomiast każdy właściciel psa będzie mógł znaleźć tymczasową opiekę dla swojego pupila w bezpieczny i przejrzysty sposób, w wybranym miejscu i czasie.

petsonboard

Jak twierdzą założycielki – bardzo dla nas ważne jest samopoczucie psa, dla którego takie rozstanie nigdy nie jest łatwe…

Nikt nie opowie lepiej o swoim pomyśle jak właśnie Kinga i Marta, postanowiłem więc zadać im kilka pytań:

Jak to się stało, że wpadłyście na tak genialny pomysł? :)
Przede wszystkim dzięki za komplement. Każda taka opinia od miłośnika zwierząt utwierdza nas w przekonaniu, że idziemy w dobrym kierunku.

A jeśli chodzi o pomysł, to wszystko zaczęło się od licznych rozmów na temat problemów i rozterek, jakie dopadają psiarzy. Co zrobić ze swoim pupilem kiedy wyjeżdżamy i nie możemy zabrać go ze sobą albo kiedy siedzimy długo w pracy, do której przyprowadzić go nie możemy? Wiele osób nie znajdując zadowalającej odpowiedzi na te pytania nie decyduje się na psa, mimo że jest to ich wielkie marzenie.

Obie mamy psy i wiemy jak trudno znaleźć dla nich odpowiednią opiekę podczas naszej nieobecności. Doszłyśmy do wniosku, że idea sharing economy, czyli ekonomii współdzielenia, promowana np. przez jedną z popularnych ostatnio stron Airbnb, byłaby tu idealnym rozwiązaniem, a ponieważ nie znalazłyśmy takiego serwisu na polskim rynku, postanowiłyśmy same taki uruchomić. Zapewniają oni, że wszędzie poczujemy się jak w domu, a my chcemy tego samego dla naszych czworonożnych przyjaciół.

Uważam, że wasza inicjatywa jest niesamowita, ale obawiam się o kilka spraw. Skąd mam wiedzieć, że osoba, której zdecyduje się pozostawić pod opieką mojego psiaka, będzie zajmowała się nim sumiennie? Co stanie się, jeśli podczas mojego pobytu na wakacjach mój psiak zachoruje/ulegnie jakiemuś wypadkowi? Czy zlecając opiekę nad psiakiem, będę podpisywał jakąś umowę? Wyjeżdżając na wakacje chciałbym mieć pewność, że pozostawiam mojego ukochanego zwierza w dobrych rękach – jak do tego zagadnienia podchodzi PetsOnBoard?
Kwestia bezpieczeństwa zwierzęcia podczas pobytu u opiekuna jest dla nas kluczowa. Każdy opiekun będzie przez nas dokładnie zweryfikowany, zanim jego profil pojawi się na stronie. Właściciel będzie na bieżąco otrzymywał zdjęcia z pobytu psa u petsittera, aby wiedzieć jak sobie razem radzą. Obie strony mogą liczyć także na kontakt 24h z nami i ze wskazanymi przez nas klinikami weterynaryjnymi.

Pracujemy także nad bardzo rozbudowanym regulaminem, który będzie dokładnie określał zakres odpowiedzialności po stronie opiekuna i właściciela psa. To tylko niektóre z pomysłów jakie chcemy wdrożyć aby zmniejszyć stres właściciela i psiaka.

Czy w waszym serwisie znajdę również oferty hoteli, czy ma być to jedynie inicjatywa dla osób prywatnych?
Zawód tzw. petsittera staje się w Polsce coraz bardziej popularny i obserwujemy, że coraz częściej osoby, które do tej pory robiły to prywatnie, otwierają teraz małe domowe hoteliki, w których mogą przyjąć kilka zwierząt pod opiekę. Psiaki nie przebywają tam w boksach, a osoby decydujące się na takie rozwiązanie mają ku temu warunki mieszkaniowe. Takie oferty będzie można u nas jak najbardziej znaleźć.
PetsOnBoard będzie działać tylko w Polsce? Czy jest coś, co was powstrzymuje przed przeniesieniem tego pomysłu do innych krajów?
Zaczynamy lokalnie, żeby dobrze poznać naszych użytkowników i ich potrzeby. Zależy nam na dobrym kontakcie z nimi. Obszar opieki nad zwierzętami to bardzo delikatna i odpowiedzialna materia.Wierzymy, że ten kierunek się sprawdzi. Kolejne kraje? Bardzo chętnie, ale to wymaga czasu.
PetsOnBoard będzie działać jako strona internetowa, czy będzie dostępny również na tablety/komórki w formie aplikacji?
Startujemy ze stroną. Chcemy żeby była jak najbardziej użyteczna i odpowiadała na potrzeby naszych użytkowników, ale oczywiście aplikacja będzie jednym z kolejnych kroków w rozwoju naszego serwisu.
PetsOnBoard jeszcze nie działa w internecie, co możemy zrobić, żeby ruszył? Czy prace nad serwisem są już w zaawansowanym stadium?
Prace nad ukończeniem serwisu w wersji gotowej do użytkowania trwają. Obecnie jesteśmy na etapie testowania podstawowych funkcjonalności. Dotychczas wszelkie koszty związane z budową podstawowej wersji serwisu pokrywałyśmy z własnych środków. Teraz szukamy wsparcia w postaci dodatkowych źródeł finansowania i bierzemy udział w kampanii crowdfundingowej na PolakPotrafi.pl.

pob2

Na zakończenie chciałbym poprosić wszystkich czytelników o udzielenie, chociaż symbolicznego wsparcia dla dziewczyn i projektu PetsOnBoard – możecie zrobić to poprzez stronę polakpotrafi.pl.

Wierzę, że wspólnymi siłami uda nam się skutecznie wesprzeć taką fajną inicjatywę i dziewczyny ruszą z rozmachem ze swoim pomysłem!

Jeśli masz jakieś pytanie, zadaj je w komentarzu – myślę, że Kinga i Marta chętnie odpowiedzą na wszystkie dodatkowe pytania.

Napisz komentarz:

  1. Przecież wiele osób tak sobie dorabia i nie jest to żadna nowość.Oczywistym jest to ,że lepiej dla psa jest w domu u kogoś niż w kojcu hotelowym.Co do adopcji psa to jest sprawa wymagająca poważnego przemyslenia. Psy ze schroniska są różne i wiele z nich jest po przejściach więc nie jest to rozwiązanie dobre dla każdego. Po za tym decydując się na psa trzeba właśnie pomyśleć co z nim jak pojadę na urlop.Nie każdy ma rodzine której można podrzucić psa.Czasami zdrowie nie pozwala na to.Też chciałabym pieska,ale co z tego? przy mojej chorobie kręgosłupa(średnio 2,3 razy do roku sieka mnie tak że przez 2 tygodnie muszę leżeć) to co wtedy z psem? Niektórzy pod wpływem impulsu biorą psa,a potem problem. Pozdrawiam.

    1. Dla mnie to nowość, fajne jest natomiast to że dzięki dziewczynom może być to jakoś regulowane i ludzie będą mogli wyrabiać sobie renomę. Teraz to trochę szukanie po omacku lub po znajomości.

      Co do adopcji to oczywiście masz rację, ja namawiam ale nie zmuszam. Po prostu jak poznałem sytuację w schroniskach to stałem się przeciwnikiem kupowania psów. Też obawiałem się że w schronie można trafić na psy z trudną psychiką, ale tutaj akurat nie jest tak źle. Tzn nikt teoretycznie nie powinien Ci wydać psa z tego rodzaju problemami albo agresywnego. Może jakieś incydentalne przypadki są ale na szczęście jest to kontrolowane.

      Co do Twojej sytuacji to jasne że w takim przypadku nie powinnaś brać psiaka, nawet jakbyś chciała to po prostu może to się odbić bardzo na Twoim zdrowiu.

      Pozdrawiam Bea i dużo zdrowia życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *